Zabawne teksty
- Ogrodnik szczyna trawe.
- Alez Jasiu. Nie mowi sie szczyna trawe tylko scina trawe poza
tym poprawniej jest kosi trawe. Siadaj!
Po chwili kolega Jasia krzyczy:
-Prosze pani! Jasiu kosi pod lawke!
- Sluchaj Jasiu, zadam Ci zagadke. W ktorym miejscu jajka sa
najbardziej gorace? - pyta sie kolega Jasia.
- Nie wiem.
- Na patelni, oczywiscie!
- Eee, glupia zagadka.
- Dlaczego?
- Bo nie ma idioty, ktory by usiadl golym tylkiem na goraca
patelnie.
- Spieprzajcie! - wola Jasio na stado kaczek.

A czemu pytasz ? -bo moi chyba tak, bo w nocy slychac jakies mlaskanie. - Mamo, mamo, ja juz nie chce braciszka! -Zamknij sie gowniarzu! Bedziesz jadl co ci ugotuje! Pani w szkole pyta dzieci jakie rzeczy mozna zjesc. Uczniowie wymieniaja rozne smakolyki: owoce, warzywa, slodycze itp. Pani pyta sie w koncu Jasia: - A ty Jasiu, co nam powiesz? - Ja mysle, ze mozna zjesc lampe. - Co ty, jak to? Skad ten pomysl? - Bo kiedys jak rodzice lezeli juz w lozku, mama powiedziala do taty: "Zgas lampe, to wezme do buzi"... Ojciec zagaduje dorastajacego syna: - Jestes juz w tym zabawne teksty ze powinnismy porozmawiac jak dorosli...
Stoi na ulicy i zatrzymuje samochody. Zatrzymuje się facet i pyta: - A gdzie ty jedziesz dziewczynko? - Jadę do miasta nagrać babci płytę z życzeniami. Facet wziął dziewczynkę, ale spodobała mu się wiec wjechał w krzaki, zdjął spodnie i mówi: - No, to wiesz co masz robić? A dziewczynka wzięła kuta*a do ręki, dmuchnęła na niego dwa razy i mówi: -Kochana babciu.... Pani do dzieci w klasie: - No to teraz wyjmiemy karteczki i piszemy klasówkę. Na to Jasiu : - Ja ci dam stara kurwo klasówkę, jak ci przypierdolę to zobaczysz. Pani z płaczem poleciała do dyrektora - Panie dyrektorze. quakelive ventrilo sprzÄgĹo lancia Hostessa lektury niezwykle krzyczy nieprzyzwoite wiatraczki.

A czemu pytasz ? -bo moi chyba tak, bo w nocy slychac jakies mlaskanie. - Mamo, mamo, ja juz nie chce braciszka! -Zamknij sie gowniarzu! Bedziesz jadl co ci ugotuje! Pani w szkole pyta dzieci jakie rzeczy mozna zjesc. Uczniowie wymieniaja rozne smakolyki: owoce, warzywa, slodycze itp. Pani pyta sie w koncu Jasia: - A ty Jasiu, co nam powiesz? - Ja mysle, ze mozna zjesc lampe. - Co ty, jak to? Skad ten pomysl? - Bo kiedys jak rodzice lezeli juz w lozku, mama powiedziala do taty: "Zgas lampe, to wezme do buzi"... Ojciec zagaduje dorastajacego syna: - Jestes juz w tym zabawne teksty ze powinnismy porozmawiac jak dorosli...
Stoi na ulicy i zatrzymuje samochody. Zatrzymuje się facet i pyta: - A gdzie ty jedziesz dziewczynko? - Jadę do miasta nagrać babci płytę z życzeniami. Facet wziął dziewczynkę, ale spodobała mu się wiec wjechał w krzaki, zdjął spodnie i mówi: - No, to wiesz co masz robić? A dziewczynka wzięła kuta*a do ręki, dmuchnęła na niego dwa razy i mówi: -Kochana babciu.... Pani do dzieci w klasie: - No to teraz wyjmiemy karteczki i piszemy klasówkę. Na to Jasiu : - Ja ci dam stara kurwo klasówkę, jak ci przypierdolę to zobaczysz. Pani z płaczem poleciała do dyrektora - Panie dyrektorze. quakelive ventrilo sprzÄgĹo lancia Hostessa lektury niezwykle krzyczy nieprzyzwoite wiatraczki.